Co słychać?

Trudne warunki, ale Kili zdobyte przez 90% uczestników! A na szczycie, co to były za widoki…

14.01.2018

Kochani, to było, delikatnie mówiąc, trudne podejście. 
Zmieniający się klimat spłatał nam figla, zsyłając na nas rzęsisty deszcz niemal każdego dnia wyprawy, mimo, iż miała miejsce w porze suchej. Mokre tyłki i stopy, przy panującym na Górze przenikliwym zimnie, to była prawdziwa próba charakteru dla wszystkich Uczestników. Do tego w dniu szczytowym opad przeobraził się w śnieżycę à la biegun północny…
Jednak los przygotował dla nas niespodziankę: po dotarciu do celu chmury rozstąpiły się, ukazując nam widoki jak z innej planety. To było niesamowite!
Wielkie słowa uznania dla naszych drogich Uczestników; mimo wszystkich przeciwności aż 90% z nich zameldowało się na szczycie  Tego dnia niejeden przesunął granice swojej wytrzymałości spory kawałek do przodu. Jeszcze raz: szacunek!
PS Tomek i Marek, nie wiemy, czy roboty, czy nadludzie, zameldowali się na szczycie godzinę wcześniej, dlatego też brakuje ich na zdjęciu. Tylko pozazdrościć takiej siły.
Ahoj i do następnego razu!  

Program wyprawy: https://sunsara.pl/kilimanjaro

 sunsara@sunsara.pl
 22 122 02 15

powrót do blogapowrót do